Od zawsze zagadką dla mnie…

Od zawsze zagadką dla mnie pozostaje taki tok rozumowania podróżujących: „Tu też jest fajnie, a przynajmniej nie ma tyle ludzi”. No kurde, nieprzypadkowo tłumy są w Barcelonie, Paryżu czy Rzymie i innych ważnych z jakiegoś powodu miejscach, a nie ma ich w pierwszej z brzegu mieścinie. To tak, jakbym mówił komuś: „No spoko w tym Luwrze, ale ludzi napchane. Na wsi pod Paryżem masz fajne Muzeum Wsi Francuskiej. Cały dzień oglądania będziesz miał”. Po co wydawać tysiące na latanie po świecie i robić coś pośledniego? Dla satysfakcji, że się było zagranico?
#mocnyvlog #podroze