Kolejna majówka z Maluchem…

Kolejna majówka z Maluchem zaliczona! Tym razem mieliśmy bazę w Stankunach niedaleko Suwałk kilka kilometrów od trójstyku granic: polskiej, litewskiej i rosyjskiej. Zwiedziliśmy okolicę, zobaczyliśmy jeziora Wigry i Hańczę, a 1 maja wybraliśmy się do Kłajpedy na Litwie, gdzie odwiedziliśmy Bałtyk za granicą i po raz kolejny przekonaliśmy się, jak inna jest Litwa od Polski, jeśli chodzi o podróż samochodem: mało aut, stary asfalt, bardzo dużo fotoradarów i progów zwalniających. Spróbowaliśmy lokalnej kuchni: blinów litewskich, czy kartaczy popijając je kwasem chlebowym. Nasze maszyny dzielnie się spisały, chociaż nie obyło się bez awarii: w jednym z Maluchów dało o sobie znać łożysko w przednim kole, innemu rozpadł się uszczelniacz półosi przy skrzyni biegów, przez co wyciekło dużo oleju ze skrzyni, a taki uszczelniacz to rzecz praktycznie nie do zdobycia w tej części Polski, tym bardziej w okresie długiego weekendu. Na szczęście obie awarie zostały usunięte i wszystkie auta wróciły do domu o własnych siłach.
Mało tego, podobnie jak dwa lata temu, także i w tym roku wracamy z mobilną pamiątką: w Gołdapi w jednej z bocznych uliczek wypatrzyliśmy starą Dacię 1300. Udało nam się skontaktować z jej właścicielem i dobić targu za jedyne 500 (pięćset!) złotych. Zobaczymy, jak się będzie sprawował ten francusko-rumuński cud techniki.
#podroze #podrozujzwykopem #fiat126p #maluch #pokazauto #motoryzacja