Kawał trasy samemu za…

Kawał trasy samemu za kierownica, zimny deszczowy dzień, jakiś koleś macha na przystanku z nadzieja ze go zabiorę. No to się zatrzymałem i zlitowalem z nadzieja ze mnie nie zabije a umili podróż pogawędka.
Nic z tych rzeczy. Koleś usiadł i nawet słowem się nie odezwał przez 30km. Nie wytrzymałem wiec i pytam:
– co wieziesz w tym plecaku ze tak go mocno trzymasz, przecież ci nie ukradne xD
– ch&j cię to obchodzi – odpowiedział.
Trochę się wkurwilem ale w sumie taki śmieszek ze mnie wiec mówię:
– pewnie jakiś skarb, pochwał się!
-CH€J CIĘ TO OBCHODZI!
No to już mnie zagotował, zatrzymalrm samochód i mówię żeby wypier…
Pech dla niego bo jak wysiadał to ja ruszyłem z piskiem opon i ten jego plecak został u mnie w samochodzie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#takbylo #podroze