Historia mojej szwagierki…

Historia mojej szwagierki sprzed parunastu minut.
Sytuacja wydarzyła się w pociągu osobowym
#bekazpodludzi #pkp #podroze

„Widzę wolne miejsce. Podchodzę, kładę torbę, zaczynam ściągać płaszcz, a dziewczyna do mnie „ale to jest zajęte miejsce, na następnym przystanku będzie siadał mój chłopak”, a ja mówię „ale w osobowych nie ma rezerwacji miejsc”
Ona „Ale on na następnym wsiada”
Ja „proszę w takim razie pokazać rezerwacje tego miejsca”
Ona „czy pani nie rozumie co do pani mówię? Ja specjalnie wsiadłam w Gdyni żeby zając dla niego miejsce”
Ja „współczuje, ale jeśli pani nie pokaże potwierdzenia rezerwacji, to każdy ma prawo tu usiąść”
(Ludzie dookoła zaczęli się śmiać, jakaś babka mówi ze to nie intercity, ja się tez zaczęłam śmiać)
Ona „od razu jak panią zobaczyłam to wiedziałam ze pani jest niemiła i mam nadzieje ze bardzo zle będzie się pani tu siedziało”
Ja „No obok pani to na pewno”
(I mówię do tej babki która mówiła o tym intercity czy chce usiąść bo specjalnie dla pani zajęłam to miejsce i cały przedział w rechot )

Aha i jeszcze ona torbę położyła na siedzeniu, wiec jak chciałam usiąść to przesunelam lekko, a ona do mnie „może pani nie dotykać mojej torby?” A ja zapytałam czy miałam w takim razie na niej usiąść, zamknęła się.

A teraz dzwoni do tego chłopak bo ewidentnie oboje są niedojebani i wsiadł jakimiś innymi drzwiami „