Czytam sobie o Tonym Haliku a…

Czytam sobie o Tonym Haliku a tu taka informacja:

„Najsłynniejszą podróż odbył z żoną Pierrette jeepem z Ziemi Ognistej do Alaski. Rozpoczęła się ona w 1957 i trwała 1536 dni – przemierzyli 182 624 km (ponad czterokrotna długość równika Ziemi) i wydali ponad 80 tysięcy dolarów. Zwiedzili wówczas 21 krajów, przekroczyli 140 rzek i bagien, wybudowali 14 mostów i zmienili 8 kompletów opon. Najwyżej dotarli na 5200 m n.p.m., podróżowali w temperaturach od –50 do +60 °C. Podczas podróży używali namiotu Turin z nieprzemakalną podłogą i podwójnym dachem, który rozbijali 684 razy i spędzili w nim 1253 noce. Na zakończenie podróży (w 1962 r.), za kręgiem polarnym, wbili w ziemię dwie flagi: polską i argentyńską.”

W dzisiejszym otwartym świecie ciężko taką wyprawę by było zrobić i pieniądze uzbierać a co dopiero wtedy. Ciekawe skąd… ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#tonyhalik #halik #podroze