@Boringtraveller2: Z…

@Boringtraveller2:
Z pamiętnika wyprawy
(tym razem historie jednego członka naszej ekipy)

Jeden z naszej wyprawowej ekipy specjalizuje się w krajach Birma i Bhutan. I to właśnie w Birmie spędził wiele miesięcy (łącznie) odwiedzając bardzo mało lub wręcz w ogóle nie odwiedzane rejony.
W ciągu 3 lat, odwiedził Birmę prawie 5 razy starając się dowiedzieć jak najwięcej o jednym z najbardziej tajemniczych plemion Birmy.
Dokładniej mowa tu o kobietach z tego plemienia. Podejrzewamy,że zostało już kilkanaście (odnaleźliśmy i udokumentowaliśmy 13 kobiet) żyjących kobiet z charakterystycznym tatuażem na twarzy. Ciekawostką jest to że cała twarz jest pokryta jednobarwnym tatuażem.
Istnieje kilka hipotez dlaczego tatuowano twarze. Tatuowanie odbywało się kilka dni,w wieku kilkunastu lat. Bardzo wiele dziewczynek umierało z bólu. W latach 80-90 wszelkie plemienne tatuowanie zostało zakazane.
Nie istnieją żadne zapiski historyczne o tym plemieniu. Jedynie proste artykuły i dokumenty etnograficzne sprzed kilkunastu lat (dostępne przez Uniwersytet w Mandalay). Bardzo trudno jest odnaleźć te kobiety gdyż w przeciwieństwie do innych plemion żyjących wśród swoich ludzi,kobiety o „czarnych twarzach” żyją rozproszone wśród trudno dostępnych gór porośniętych lasem tropikalnym.
Wszystkie kobiety które odnaleźliśmy były w podeszłym wieku. Wiele z nich była chora. Według naszych przewodników plemię to może zniknąć w przeciągu kilku lat.

#ciekawostki #podroze #podrozujzwykopem #earthporn #fotografia #boringtravels