Polska jest atrakcyjna -…

Polska jest atrakcyjna – zajrzyj dzisiaj z nami do warszawskich Łazienek Królewskich – Odkryj Łazienki Królewskie na nowo Wybierając się tam na spacer nawet nie wiedzieliśmy, że w Łazienkach można zobaczyć, aż tyle ciekawych miejsc.
Pomóż nam pokazać, jak piękna jest Polska i jak niewielkim wkładem wysiłku i kasy można zobaczyć naprawdę niesamowite miejsca.

#warszawa #mazowieckie #podroze #turystyka #atrakcyjnapolska #ciekawostki #zainteresowania #wykop #wakacje #polska #europa

Wracam dzisiaj do was dopiero…

Wracam dzisiaj do was dopiero po ponad miesiącu z obiecanym tutaj trip reportem. Jak to mawiają lepiej późno niż wcale ( ͡º ͜ʖ͡º)

Pragnę na początku zaznaczyć, żę kwasa jem nie od dziś. Wielokrotnie przyjmowałem dawki 200 czy 300ug. To było moje pierwsze podejście do 400ug, jednak jak się szybko okazało zlekceważyłem moc kartoników, które otrzymałem. Ci co siedzą w temacie wiedzą, że zwykle vendorzy lecą w chuja i na kartonie LSD jest znacznie mniej niż deklarują, więc tak naprawdę biorąc 200ug liczę sie zawsze z tym, że realnie będzie to ~100ug a przy 400 analogicznie 2 razy mniej. Chyba tym razem nie pykło i było im faktycznie bliżej 200ug/szt XD

Efekty zacząłem odczuwać już po ok. 30min co mnie mocno zaskoczyło, bo zwykle kwas u mnie ładuje się znacznie dłużej. Początkowy body load nie należał do przyjemnych, mogło to też wynikać trochę z mojego nastawienia i brania tego „z marszu”, bez specjalnego planu (nie polecam takiej strategi ( ͡° ͜ʖ ͡°).

Sypialnia w której przebywałem zaczęła szybko nabierać kolorów, które dynamicznie się zmieniały. Czułem się jakby ktoś bawił się suwakami w Photoshopie i nie mógł zdecydować, który filtr będzie najlepszy. Rzeczy w które się wpatrywałem początkowo wirowały albo przeistaczały się, mój wzrok powoływał niektóre z nich „do życia”. Kamienny buddha, który stoi na parapecie zdawał się patrzeć na mnie podejrzliwe, natomiast kwiatek po przeciwległej stronie pokoju tętnił życiem i wprowadzał w pokoju atmosferę harmonii. Był to oczywiście tylko krótki przystanek przed prawdziwą podróżą jaka mnie czekała.

Biorąc LSD musimy liczyć się z tym, że nasza podłoga będzie falować, percepcja będzie zaburzona, umysł stanie się ultra analityczny. Przy wyższych dawkach doznania te ulegają jednak zmianie. Teraz to nie tylko podłoga falowała lecz cały pokój. Stwierdziłem, że będzie to dobry moment aby zamknąć oczy. Z trudem udało mi się włączyć przygotowany wcześniej na telefonie album Pink Floyd – Dark Side of The Moon (best ever na LSD ( ͡° ͜ʖ ͡°) i ułożyłem się wygodnie na łóżku.

Muzyka w pełni mnie pochłonęła a pod moimi powiekami zaczęły malować się obrazy, które pojawiały się w raz z rytmem muzyki. Czułem, że LSD do zabrania mnie w podróż używa nie tylko własnych sił lecz także posiłkuje się utworami, których słucham. To co widziałem było niesamowite a moje uszy dostawały orgazmu od każdej kolejnej nuty. Mimo, że wiele razy słuchałem muzyki po LSD, grzybach czy innych środkach to jeszcze nigdy nie doświadczyłem jej pełnego piękna. Zazdrościłem w tym momencie audiofilom, myśląc że może niepotrzebnie miałem bekę z ich wielotysięcznych wydatków na sprzęt audio.

Ku mojemu zaskoczeniu otworzeniu oczu niewiele zmieniło. Nie byłem w pierwszej chwili ogarnąć, że znajduję się we własnej sypialni, czułem się jakbym był w obcym miejscu, jednak nauczony wcześniejszymi doświadczeniami szybko uspokoiłem się i oddałem temu co się dzieje zamiast z tym walczyć. W tym momencie doznałem śmierci ego, stałem się częścią tego co obserwowałem, natomiast sam obserwator wydarzeń ulegną rozpłynięciu. Nie miałem kontaktu ze swoją przeszłością czy przyszłością, po prostu byłem, bez żadnego przetwarzania informacji, myśli czy wyobrażen na temat tego co się dzieje. Pierwszy raz po jakimkolwiek psychodeliku czułem się jakbym był obok czasu a nie żył według jego warunków. Widziałem jak rzeczywistość do której należę jest kształtowana z chwili na chwilę i stale ulega zmianie. Zrozumiałem wtedy jak bardzo jestem ograniczony w swoim normalnym stanie świadomości oraz jak mało wiem na temat rzeczywistości, która nas otacza.

Ciężko jest mi powiedzieć ile czasu upłynęło na peaku, miałem wrażenie, że to doświadczenie trwa bardzo długo, jednak okazało się, że minęła niespełna godzina. Wróciłem potem nieco na ziemię i dałem pochłonąć myślom na temat fizyki oraz astronomii, które są moimi hobby, jednak wiedziałem, że wszystkie „odkrycia” po kwasie to tak naprawdę głupoty na drugi dzień i starałem nie przykładać się do nich większej wagi (każdy chyba wie jak to jest przeczytać swoje wypociny na kolejny dzień xD).

Działanie środka zaczynało stopniowo słabnąć, jednak zasnąć byłem w stanie dopiero późną nocą, mimo że brałem go stosunkowo wcześnie za dnia. Po tym doświadczeniu nabrałem większego szacunku do kwasa i podejrzewam, że pozostałe kartoniki, które mi zostaną starczą na wiele dłużej niż pierwotnie zakładałem XD

Btw niedlugo robię robię podejście do 10g łysiczki więc jak ktoś jest chętny na trip raporta to zapraszam do zaplusowania komentarza ponizej i bede wolal.

#lsd #narkotykizawszespoko #psychodeliki #podroze #tripreport

wiecie co to jest wolność?…

wiecie co to jest wolność? wolność jest wtedy kiedy cały dzień łazisz sobie po mieście, a nawet po trzech i kupujesz sobie książki ofc masz już pełna biblioteczkę ale kij o to biega potem idziesz wieczorem do żabki i kupujesz sobie gwiazdki milky waya i pochłaniasz całą paczkę na sucho i rano czytasz sobie listy Osieckiej czekając na śniadanie co właśnie robię

pzdr i z fartem
– Snuffkin

#pdk #pasta #rozowepaski #podroze #podrozujzwykopem #dziendobry #ksiazki #czytajzwykopem

Przygotowania na picie,…

Przygotowania na picie, sranie i spanie w lesie.
Tak, ten z tyłu to profesjonalny plecak XD
Nie mam pojęcia jak ja to tam większość upcha rzeczy… Których jwscze nawet nie ma tu na zdjęciu XDDD

#las #podroze #bushcraft #fotografia

WYPROWADZAM SIĘ NA BALI! Po…

WYPROWADZAM SIĘ NA BALI!

Po przygodach #wietnamwpjoterze, przyszedł czas na tag #turcjawpjoterze, ale szybko okazało się, że w Stambule zrobiło się chłodno, ponuro, a ponadto wprowadzili lockdown niedługo po tym w Polsce. Ja tym samym zacząłem już planować swoją wyprowadzkę stamtąd, a tag umar.

Ale czas na powrót do Azji, a więc #baliwpjoterze.

Na Bali miałem lecieć już 13 stycznia, ale krótko po nowym roku wprowadzili całkowity zakaz przyjezdnych. Bali było i jest zamknięte od dawna na wizy turystyczne, ale da się to obejść uzyskując wizę biznesową.
Zwięzłe info o wizie biznesowej:
• W użyteczności praktycznie niczym się nie różni od wizy turystycznej
• Uzyskuje się ją przez pośrednika (aktualnie chyba nie wydają nowych wiz biznesowych)
• Koszt wizy zależy od pośrednika – ja najtańszą z najtańszych uzyskałem za 313$. Czas oczekiwania na wydanie do 14 dni roboczych, ale otrzymałem ją po 7-10 roboczych. Za szybsze wydanie wizy płaci się 500-550$. Przy sprawdzaniu cen warto mieć na uwadze, że do ceny końcowej często doliczają 10% VAT.
• Od wydania wizy mamy 90 dni na przekroczenie granicy z Indonezją. Potem wiza ważna jest 2 miesiące, a przedłużenie jej to bodajże ~180 zł miesięcznie. W sumie maksymalnie bez wyjazdu z Indonezji możemy tam przebywać 6 miesięcy.
• Do wydania wizy biznesowej potrzebne są: bilet powrotny/na dalszą podróż (wystarczy nieopłacona rezerwacja na samolot), wyciąg z konta z minimum 1.5k$, ubezpieczenie pokrywające covid. Wymagany jest też test PCR na covida po angielsku, który ma maksymalnie 7 lub 3 dni (ciągle się to zmienia) + przy wlocie do Indonezji obowiązuje ta sama zasada.

W końcu otworzyli Bali na wizy biznesowe i lecimy 28 lutego. Na miejscu czeka nas 5 dni kwarantanny w Jakarcie, kilka dodatkowych dni zwiedzania miasta, a następnie samolot prosto na Bali. W kolejnym wpisie opiszę pierwsze wrażenia i kwarantannę.

Zapraszam do obserwowania tagu #baliwpjoterze oraz pierdół na Insta

pokaż spoiler #podroze #podrozujzwykopem #indonezja #azja #emigracja #emigrujzwykopem #bali i #feuernabali pod osoby zainteresowane Bali

„Zanocuj w lesie” –…

„Zanocuj w lesie” – pilotażowy program Lasów Państwowych zostanie rozszerzony Link do znaleziska:
https://www.wykop.pl/link/5974777/zanocuj-w-lesie-pilotazowy-program-lasow-panstwowych-zostanie-rozszerzony/

Bardzo dobra wiadomość dla wszystkich miłośników natury oraz tak ostatnio modnego bushcraftu i surwiwalu. Dyrekcja Lasów Państwowych postanowiła rozszerzyć na cały kraj pilotażowy program „Zanocuj w lesie”, który wystartował w 2020 roku.

Chcesz być na bieżąco? #zwiadowcahistorii – tag z moimi najciekawszymi znaleziskami! Zapisz się też do mikrolisty zwiadowcahistorii – plusując ten komentarz bym zawołał Cię do najlepszych znalezisk!

Sprawdź też mój blog WWW firmowy SKLEP ZH oraz kanał na YT

#polska #ciekawostki #bushcraft #podroze #gruparatowaniapoziomu #turystyka #lasypanstwowe #natura #przyroda #podrozujzwykopem #survival #zainteresowania

Przynajmniej raz w roku (a…

Przynajmniej raz w roku (a zazwyczaj częściej) muszę sobie gdzieś pojechać na parę dni sama – odpocząć, poczytać, wyspać się, pochodzić po muzeach, zjeść coś dobrego, pospacerować i robić w sumie cokolwiek, na co mam ochotę. W zeszłym roku na chwilę przed pandemią byłam na Podkarpaciu, w tym roku jadę nad morze i po roku pełnym zmian (łącznie ze zmianą pracy i przejściem covida) jaram się jak 150 takim samotnym wyjazdem (。◕‿‿◕。)
#introwertycy #podroze #podrozujzwykopem #rozowepaski #trojmiasto #polska

Polacy kolonizowali Brazylię…

Polacy kolonizowali Brazylię od 1871 roku. Natrafili w niej na lokalnych mieszkańców – Indian. Ich relacje były różne – od przyjacielskich po wrogie. Jedne polskie kolonie walczyły z Indianami, drugie z nimi współpracowały. Z czasem jednak wszyscy nauczyli się żyć obok siebie. W miejscowości Araucaria władze miasta utworzyły muzeum Indian i Polaków. Wybrałem się do niego z kamerą.

Zapraszam do wykopywania znaleziska: Muzeum Indian i Polaków w Brazylii

#podroze #podrozemateoaka #brazylia #ciekawostki #podrozujzwykopem #sladamipolonii

Muzeum Indian i Polaków w Brazylii

Polacy kolonizowali Brazylię od 1871 roku. Podczas kolonizacji natrafiali na lokalnych mieszkańców – Indian. Ich relacje były różne – od przyjacielskich po wrogie. Z czasem nauczyli się jednak żyć obok siebie. W miejscowości Araucaria istnieje muzeum Indian i Polaków. Wybraliśmy się tam z kamerą.

Dzisiaj znowu zabieramy Was…

Dzisiaj znowu zabieramy Was na Maltę a dokładnie na wyspę Filflę, która dzięki Brytyjczykom zmniejszyła swój rozmiar trzykrotnie.

W ramach naszego nowego cyklu na blogu, przybliżamy Wam wszystkie wyspy archipelagu maltańskiego. Choć Malta kojarzy się z 3 głównymi, zamieszkanymi wyspami – w rzeczywistości Malta składa się z 7 wysp.

Wyspa Filfla jest wyjątkowa. Dlaczego? Nie można na niej postawić stopy ani podpłynąć w promieniu 1 mili bez zgody maltańskieg Ministerstwa Środowiska. Pierwszym powodem jest ekologia – na Filfli żyje endemiczny gatunek JASZCZUREK – na całym świecie występują tylko tutaj. Drugim powodem są BOMBY na dnie morskim dookoła Filfli.

Zastanawiać się możesz skąd niewybuchy dookoła tej maleńkiej wyspy. Za czasów brytyjskich realne stało się to, co dzisiaj niewyobrażalne – Brytyjczycy używali Filfli jako swój target do ćwiczeń. W ten sposób zmniejszyli trzykrotnie jej rozmiar! Po dziś dzień na dnie leży mnóstwo olbrzymich bomb, które nie zostały stąd nigdy zabrane. Można je zobaczyć podczas nurkowania, po uzyskaniu odpowiedniej zgody.

Oczywiście zapraszamy do ZNALEZISKA i liczymy na Wasze wykopki!

Filfla na Malcie – Jak Brytyjczycy trzykrotnie zmniejszyli wyspę?

#rudeiczarne #europa #malta #ciekawostki #podroze #podrozujzwykopem #zainteresowania #zwiedzajzwykopem #wielkabrytania #wojna

Zapraszamy do do śledzenia hashtagu #rudeiczarne jeżeli chcesz być na bieżąco z naszymi publikacjami.

Aleksander Doba nie żyje

Z głębokim żalem zawiadamiamy, że dnia 22 lutego zmarł wielki kajakarz Aleksander Doba. zmarł śmiercią podróżnika zdobywając najwyższy szczyt Afryki – Kilimandżaro spełniając swoje marzenia….